Torebka cudowna! Tak samo jak i Londyn ;) Pierwsze miejsce zagranicą, które miałam okazję zobaczyć i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jeżeli chodzi o różnego rodzaju cudeńka, to warto odwiedzić Camden Town (bardzo specyficzna ^^ dzielnica, ale dzięki temu jedna z moich ulubionych, pełno kolorowych stoisk z biżuterią, torebkami, ogólnie rzecz biorąc ze WSZYSTKIM ;) ), a także sklep Evolution (w dzielnicy Hammersmith) z bibelotami i ręcznie robioną biżuterią, gdzie z każdym wyjazdem przepadałam ja i moje pieniądze :D Polecam też gorąco Holland Park, wg mnie najbardziej tajemniczy i uroczy ze wszystkich londyńskich parków, niezwykle kolorowy, pełno w nim wiewiórek, pawi i gołębi, a w pewnym miejscu można natknąć się na cudowne obrazy namalowane na ścianie... Przed wejściem konieczne trzeba zaopatrzyć się w torebkę czegokolwiek do chrupania i to nie tylko dla wiewiórek, bo pawie często niespodziewanie nadbiegają z którejś strony po przeskoczeniu kilku płotków, by podłączyć się do zajadania [jest takie miejsce pomiędzy placem zabaw dla dzieci a wyjściem z parku] ;) Alergicy muszą wziąć sporą dawkę leków, bo w przeciwnym wypadku łzy leją się strumieniami (wiem z autopsji :D ) Naprawdę warto odwiedzić to miasto ;) Pozdrawiam serdecznie. Monika
Droga Moniko,bardzo dziękuję za piękny i malowniczy komentarz!!:)Teraz mam jeszcze większą ochotę na Londyn.Twój post skopiowałam, jest lepszy niż niejeden przewodnik, bo z kobiecej duszy:)BARDZO DZIĘKUJĘ i pozdrawiam:)
U Nas już też powolutku rodzi się wiosna ;)
ReplyDeleteA torebka wygląda jak dzieło sztuki, cudowna!!
Dziękuję:) Jest chińska i z rynku. Ajajaj uwielbiam szukać i znajdować tego rodzaju "perełki",pozdr:)
DeleteTorebka cudowna! Tak samo jak i Londyn ;) Pierwsze miejsce zagranicą, które miałam okazję zobaczyć i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jeżeli chodzi o różnego rodzaju cudeńka, to warto odwiedzić Camden Town (bardzo specyficzna ^^ dzielnica, ale dzięki temu jedna z moich ulubionych, pełno kolorowych stoisk z biżuterią, torebkami, ogólnie rzecz biorąc ze WSZYSTKIM ;) ), a także sklep Evolution (w dzielnicy Hammersmith) z bibelotami i ręcznie robioną biżuterią, gdzie z każdym wyjazdem przepadałam ja i moje pieniądze :D
ReplyDeletePolecam też gorąco Holland Park, wg mnie najbardziej tajemniczy i uroczy ze wszystkich londyńskich parków, niezwykle kolorowy, pełno w nim wiewiórek, pawi i gołębi, a w pewnym miejscu można natknąć się na cudowne obrazy namalowane na ścianie... Przed wejściem konieczne trzeba zaopatrzyć się w torebkę czegokolwiek do chrupania i to nie tylko dla wiewiórek, bo pawie często niespodziewanie nadbiegają z którejś strony po przeskoczeniu kilku płotków, by podłączyć się do zajadania [jest takie miejsce pomiędzy placem zabaw dla dzieci a wyjściem z parku] ;) Alergicy muszą wziąć sporą dawkę leków, bo w przeciwnym wypadku łzy leją się strumieniami (wiem z autopsji :D )
Naprawdę warto odwiedzić to miasto ;) Pozdrawiam serdecznie.
Monika
Droga Moniko,bardzo dziękuję za piękny i malowniczy komentarz!!:)Teraz mam jeszcze większą ochotę na Londyn.Twój post skopiowałam, jest lepszy niż niejeden przewodnik, bo z kobiecej duszy:)BARDZO DZIĘKUJĘ i pozdrawiam:)
Deleteco post to torebka :) Ile Ty ich masz kobieto :) ?
ReplyDeletePewnie za dużo ... jak to kobieta:)
Deleteto mam dla Ciebie propozycję :) Może zrób kiedyś cykl postów z torebkami - Co torebka - to historia przy której była właśnie ta torebka :)
Delete:)Jest to pewien pomysł ... pozdrawiam:)
DeleteGdzie takie torebki mozna dostac?
ReplyDelete