Kiedy w Livigno zbieraja sie chmury i zaczyna padac deszcz ...
ukrywam sie w "Izbie Szeryfa" ...
jem pyszne risotto oraz deser ...
i wkrotce potem wychodzi slonce ...
i mozna wybrac sie na niewielkie zakupy ...
kupic pamiatki do domu ...
i zapas czekolady ...
:)













jaki zapas czekolady! <3
ReplyDeletewidoki masz przepiękne
Very nice pics. I like your blog :-)
ReplyDeletexoxo <3
http://sissihope.blogspot.ch
INSTAGRAM: sissihope
Ale mam smaka na prawdziwe włoskie risotto ;)
ReplyDelete