Disclaimer

30.7.15

Molveno


Dziś zwiedziłam bajkowe jezioro Molveno ...
















W drodze powrotnej zatrzymałam się w małej kawiarni w Andalo, na tiramisu ...






A z wyprawy przywiozłam małego bobra. Nazywa się Renzi ... (kto wie dlaczego;)) ...

:)

29.7.15

Mountain Girl


Wprawdzie nie uprawiam wspinaczek górskich, ale czuję się jakbym była stąd, dziewczyną z gór ...
Znowu zachwyciły mnie swoją urodą ...










Jak zawsze posiliłam się odpowiednim prowiantem;) ... 


Wyruszyłam w poszukiwaniu "kryształów górskich" ...


I znalazłam bransoletkę oraz naszyjnik ...




Miłej środy:)

28.7.15

Andalo


Dziś wybrałam się do niedaleko położonego Andalo.To turystyczne,znane wszystkim sportowcom miasto bogate w ośrodki sportowe i skocznie. To również miasto, w którym królują niedźwiedzie ... Andalo powitało nas przyjemną temperaturą ...








zatrzymałam się przy kilku wystawach (między innymi przy wystawie sklepu Thun,coś czuję,że tu wrócę ... :)









 Stare powiedzenie mówi, że jeśli długo będziesz patrzył w oczy niedźwiedziowi zdobędziesz siłę oraz odwagę ...




Na obiektach sportowych,mimo sezonu letniego panował ruch ...






W drodze powrotnej zachwycił mnie mały cmentarz na szczycie góry ...





Z wyprawy przywiozłam sobie małe, ale cieszące oko (i podniebienie drobiazgi) ...
dzwonek ...


misia w sweterku ...


spersonalizowany kubek na jesień, zimę ...


 przynoszący szczęście naszyjnik z imieniem ...


oraz brelok-książeczkę "I love shopping":) ...


 " Gdy zmęczy mnie robienie zakupów,siadam i przymierzam buty":)



Zajadam się jabłkowym strudlem (z rodzynkami i nasionami szyszki) ...


To był bardzo długi ale dobry dzień:) ...