Pasta!

Proponuję Wam przygotowanie mojej ulubionej potrawy gdy mam ochotę na spaghetti, czyli pasty: aglio, olio, peperoncino, czyli makaronu z czosnkiem, oliwą i papryczką chili. Jest bardzo łatwa i szybka do przygotowania, jednocześnie bardzo smaczna.

Składniki:
makaron typu spaghetti
2 ząbki czosnku
papryczka chili w płatkach lub skruszona papryczka chil
oliwa
starty parmezan


1. Dno głębokiej patelni polewamy oliwą (nie za dużo), moja oliwa jest zielona bo pochodzi z naturalnych oliwek z gaju oliwnego (pamiętacie fotorelację;), podgrzewamy na małym ogniu:


2.  Kroimy dwa ząbki czosnku w niewielkie kawałki, nie za małe (mniejsze sczernieją lub się spalą!):


3. Gotujemy makaron. Pamiętajmy, makaronu typu spaghetti nigdy nie łamiemy! Pamiętajmy, makaron spaghetti "rozrzucamy" w garnku, gdy zacznie się gotować, sam "wejdzie" w gotującą się wodę:


4. W między czasie trzemy parmezan:


5. Na podgrzaną (nie wrzącą!) oliwę wrzucamy papryczkę chili, kilka płatków, podgrzewamy ok.minutę, potem dodajemy rozdrobniony czosnek:


6. Wszystko mieszamy i podgrzewamy. 


7. Czosnek musi przejść proces "prima bionditura", czyli pierwszego "blondynkowania się":), od pojawienia się małych bąbelków wokół czosnku, podgrzewamy jeszce 2 minuty, nie dłużej, w przeciwnym przypadku zrobi się czarny i gorzki:


8. Wrzucamy na patelnie wcześniej ugotowany makaron, wszystko mieszamy i podgrzewamy ok.minuty:


9. Posypujemy startym parmezanem. Smakuje świetnie z czerwonym winem ...


                                                                    
                                                                    Smacznego ...



Souvenirs

Pamiątki które przywiozłam z podróży można podzielić na dwie grupy: te z rynku pod Florencją i te  na tzw. Autogrilu czyli stacji benzynowej przypominającej mini supermarket.
Na rynku spodobały mi się dwie optymistyczne koszulki:



"To ja jestem Miss Italia";)

Torebka spodobała mi się od razu (klasyczna, prawdziwa skóra, lekka,z długim doczepianym paskiem, również w wersji czarnej i kanarkowej), ale cena nie zachęcała: 55 euro ... Być może miłość do torebek mam wypisaną na czole, ponieważ sympatyczna Pani, obniżyła jej cenę o połowę i zapłaciłam 26 euro! ( sama do dziś nie wierzę w ten "cud" ;))



 

W drodze powrotnej, na jednym z przystanków "na siusiu", na Autogrilu trafiłam na stoisko z markową, przecenioną biżuterią i zegarkami (Dolce Gabbana, 1Classe,Guess). Mój wzrok przyciągnęły kolorowe pierścionki Brosway (bardzo modne w IT). Można łączyć je i nosić 3 naraz, pojedynczo lub dwa, specjalnie stworzone kompozycje dla poszczególnych znaków zodiaku. Nie noszę dużo pierścionków, zdecydowałam się na obrączkę z niebieskimi kryształkami od Svarovskiego:




 Aniołek z nierdzewnej stali okazał się być przeceniony na 7 euro (z 21), dobrałam do niego srebrny łańcuszek:


 

Od zakończenia tej podróży, postanowiłam w przyszłości częściej zatrzymać się "na siusiu" ... ;)

Koszulka, Sasch, 1 euro
Koszulka, 5 euro
Torebka, 26 euro
Obrączka, Brosway, 18 euro
Aniołek, przywieszka, 7 euro

SPA, Arezzo


Ostatnie dni miałam przyjemność spędzić w SPA, niedaleko Arezzo, na granicy Toskanii i Umbrii. W kolejnych postach postaram się Wam opowiedzieć o tej podróży ...

Cztero gwiazdkowy Hotel, Arezzo park Hotel w zupełności spełnił nasze oczekiwania.
Polka "na pokładzie" ;) :


















Do SPA zjeżdżało się w szlafroku, na poziom minus 1. Oprócz masaży, mogliśmy wykorzystać takie miejsca jak Sauna: 


Basen:  



Siłownia:


Po wzmożonym wysiłku mini Kit Katy i jagodowy muffin były zastrzykiem energii ...
 

 Z hotelowej Restauracji mogliśmy oglądać basen zewnętrzny ...


  
I zjeść penne al tartufo, czyli pastę z truflami:

 
Kiełbaskę toskańską czyli salsiccia toscana!

Kurczaka curry:


Macedonię:
 

oraz "Pannę Cottę": 


Kolację następnego dnia zamówiliśmy do pokoju ...


Już w kolejnym poście będzie można zobaczyć, jakie przywiozłam suveniry z podróży ...


Vogue Italia, kwiecień


czyli "Nieustraszona" Edie Campbell cała w bieli ...





Kobiety, córki, muzy w obiektywie Ellen von Unwerth ...

Pixie Geldolf (córka tego Geldolfa) & Stacy Martin (aktorka, ostatnia muza Larsa von Trier'a):


Bea (córka Anny Wintour) & Viktoria Modesta (modelka z Łotwy, twarz wielu kampanii ... z protezą zamiast nogi):


 Jourdan Dunn (modelka) & Anna i Sonia Kuprilenko (modelki, siostry bliźniaczki z Ukrainy):


Tullulah Harlech (spadkobierczyni talentu matki Amandy Harlech) & Vita Kan (modelka)


Pam Hogg (stylistka, UK)& May Chretis (brytyjska modelka i DJ):



Rita Ora (piosenkarka)& Lucie de La Falaise i Ella Rose Richards (modelka, córka Keitha Richardsa z Rolling Stones):


 I jeszcze kilka propozycji największych domów mody.

Prada:


Fendi:



Pinko:


Gucci (z Charlottą Casiraghi):


Do kwietniowego wydania Vogue był dodatek "Vogue Casa", czyli wszystko dla i do modnego domu:


Vogue Italia, kwiecień, 5 euro