My Easter makeup


Witajcie w przedÅ›wiÄ…tecznÄ… Å›rodÄ™! Czy Wasze pisanki sÄ…  już gotowe? W przedÅ›wiÄ…tecznym zamieszaniu nie zapomnijcie o sobie!:) MyÅ›laÅ‚yÅ›cie już jak bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚ Wasz makijaż podczas tej Wielkiej Nocy? Nie zaskoczÄ™ Was żadnymi cudami, wybraÅ‚am klasyczne, ponadczasowe i wiosenne kolory: Å›wieżą zieleÅ„ i klasycznÄ… czerwieÅ„. Podczas każdych ÅšwiÄ…t moja babcia zostawiaÅ‚a na nas swojego rodzaju stempelek z czerwonych ust, od zawsze czerwona szminka kojarzyÅ‚a mi siÄ™ z jakÄ…Å› ważnÄ… okazjÄ…:). Moja czerwona pomadka nazywa siÄ™ "Red Tulip" ... :) Oto próba makijażowa na Wielkanoc 2017!;)

Benvenuti nel mercoledi prima di Pasqua! Le vostre uova sono gia' colorate? Non scordate di ricordare di voi stesse durante questo caos pre festivo!:) Avete gia' pensato come Vi truccherete durante questa Pasqua? Non Vi stupiro' con nessun tipo di miracolo, ho scelto dei colori classici, evergreen e primaverili: il verde fresco e il rosso classico. Durante le Feste la mia nonna lasciava su di noi la sua "firma" nella forma di bocca color rosa. Da sempre il rossetto rosso mi ricorda qualche occasione speciale:). Il mio rossetto si chiama "Red Tulip" ... :) Ecco la prova del mio makeup per la Pasqua 2017!;)

Face

Twarz czyli płótno naszego obrazu. To już moja druga baza pod podkÅ‚ad firmy Avon z linii "Mark", szczerze jÄ… Wam polecam. Powoli koÅ„czÄ™ mój podkÅ‚ad od MJ, chyba siÄ™ ze sobÄ… pogniewamy, bo zauważyÅ‚am że,  z czasem pozostawiony w butelce podkÅ‚ad ciemnieje, ale z bazÄ… jest OK. Policzki zaróżowiÅ‚am różem w kremie " Royal Blush" od Rimmel, daje bardzo delikatny ale trwaÅ‚y efekt. CaÅ‚ość ugruntowaÅ‚am pudrem od D&G w odcieniu biszkopta.

Viso, la tela bianca del nostro quadro. E' ormai la mia seconda base per il trucco di Avon dalla linea "Mark", e ve la consiglio caldamente. Piano piano sto finendo il fondotinta di MJ, ma penso che non ne parleremo piu', perche' ho notato che con il tempo il fondotinta lasciato in bottiglia coambia colore e diventa piu' scuro, ma con la base va bene. Alle guance ho dato un tocco di freschezza con il fard in crema di Rimmel, che da un effetto molto delicato, ma duraturo. Ho fissato il tutto con il fard di D&G colore biscotto.

Eyes

Wielkanoc to świeże, zielone gałązki i pierwsze listki na drzewach. Moje oko będzie zielone. Nałożyłam cienie od D&G "Laguna", a dla wzmocnienia efektu oko obrysowałam od góry i dołu kredką w zielonym odcieniu od Avon. Brwi podkreśliłam brązową kredką (Avon), a pod oczy nałożyłam korektor z rozświetlaczem (Avon). Rzęsy pomalowałam wydłużającą i rozczapierzającą maskarą od Miss Broadway, kiedy jeśli nie podczas świąt można sobie pozwolić na teatralne rzęsy!;)

Pasqua e' il tempo delle fresche foglie verdi sugli alberi. I miei occhi saranno verdi. Ho messo il duo degli ombretti "Laguna" di D&G, e per rinforzare l'effetto occhio ho sottolineato con la matita verde di Avon. Ho accentuato le sopracciglia con la mattia marrone (Avon) e ho truccato le ciglia con il mascara volumizzante e allungante di Miss Broadway, quando se non adesso possiamo permetterci d'avere delle ciglia teatrali!;)

Lips

"Red Tulip", tak nazywa się pomadka od Avon w odcieniu tego pięknego, wiosennego kwiatka. Usta obrysowałam kredką "True Red".

"Red Tulip" e' il colore del rossetto di Avon, nella tonalita' di questo bel fiore. Ho contornato le labbra con la matita colore "True Red".



To teraz pozostaje mi tylko pomyÅ›leć nad odpowiedniÄ… fryzurÄ…;)! MiÅ‚ej Å›rody!:) 
Adesso mi rimane solo di pensare bene ad una pettinatura adatta!;)! Buon mercoledi!:)

The God of Small Things


Nie bez powodu, ludzie będący na zakrętach swojego życia jadą do Indii, po uzdrowienie z chorób ciała i duszy. Wszyscy moi narzeczeni są pod wrażeniem, jak zmienia się moja twarz gdy śpię. Jestem totalnie zrelaksowana, mięśnie są rozluźnione, a ja wydaję się być podobno inną osobą;). Taki jest też, klimat książki "Bóg rzeczy małych" Arundhati Roy: senny i magiczny, nie mogę Wam jednak obiecać, że podczas czytania tej książki się zrelaksujecie ...

Non senza motivo, le persone nei momenti difficili della propria vita fanno un viaggio in India, per guarire dalle malattie del corpo o dell'anima. Tutti i miei fidanzati si sono sempre stupiti di come cambia il mio viso quando dormo. Sono totalmente rilassata, i muscoli sono sciolti e io sembro un'altra persona;). Cosi e' il clima del libro "Il Dio delle piccole cose" di Arundhati Roy: magico e sognoso. Non posso promettervi pero' che questo libro Vi rilassera' ...

Autorka, jak moim zdaniem każdy twórca, przemyciła wiele swojego świata do książki. I tak mamy obraz malowniczych Indii, na polach których uprawia się wanilie, cynamon, pieprz. Są to jednak Indie bardzo nowoczesne, dalekie od idealizowanego i bajkowego ich obrazu. Obok siebie mieszkają chrześcijanie i hinudusi, zakochani w stylu życia i bycia Anglików lub Amerykanów. Jednak, za ścianami domów, pośród czterech ścian obowiązują jednak stare i konserwatywne reguły i zasady. Bardzo spodobało mi się to odczarowanie Indii przez pisarkę. Prawda jest taka, że w 2017 roku, większość krajów wygląda podobnie, czy to się komuś podoba czy nie. Tak jak tutaj w Toskanii, znajdziemy zabytkowe wille, ale znajdziemy też kamienice i centra handlowe. Nie jest tak, że "Bajeczna Toskania" umarła, każdy kraj ma wiele twarzy i nie ma sensu oglądać go tylko z jednej perspektywy. Myślę, że demitologizacja miejsc, zbliża do siebie ludzi i pokazuje, że w gruncie rzeczy cały świat to jedna wielka mieścina:).

L'autrice, come secondo me ogni artista, trasmette un po' del suo mondo dentro al libro. E cosi abbiamo un quadro delle bellissime Indie con i campi dove si coltivano la vaniglia, il cinnamono e il pepe. Sono pero' le Indie moderne, lontane da un'immagine favolosa e ideale. Vicini tra loro abitano Cristiani e Indu' innamorati dello stile di vita degli Americani o degli Inglesi. Ma dentro le case, tra le quattro mura, le regole sono sempre conservatrici e vecchie. Mi e' piaciuto tanto questo togliere la magia finta dal paese delle Indie che ha fatto l'autrice nel libro. La verita' e' che nel 2017, la maggior parte dei paesi e' molto simile, che piaccia o no. Come qui in Toscana, troveremo bei monumenti antichi, le ville, ma ci sono anche normali condomini e centri commerciali. Non e' cosi che la "Toscana da Favola" e' morta, ogni paese ha tanti volti e non ha senso, secondo me, guardarli solo da una prospettiva. Penso che demitizzazione avvicina la gente e mostra che in realta' tutto il mondo e' paese :).

W tych "patchworkowych" Indiach mieszka rodzeństwo, dwoje bliźniąt, brat i siostra i to z ich perspektywy oglądamy całą historię. Wszystko widzimy oczami dzieci: Estha i Rahel. Jest też ich mama, Ammu, która uciekła od swojego męża alkoholika, który ją bił. Zasady panujące w kraju, w którym mieszka zakazują jej na bycie szczęśliwą i spychają na margines społeczeństwa. To historia smutna i dramatyczna, taka która dotyka wiele rodzin. O tym jak niewiele potrzeba aby zrujnować rodzinne ciepło, o dojrzewaniu, o braku i niechęci do rozmowy i tego konsekwencjach. Wreszcie o tym, że warto i trzeba walczyć o miłość, nawet jeśli jest "zakazana". Daleko jej do historii miłosnych z bollywódzkich filmów . To książka ujmująco smutna, ale też ujmująco prawdziwa.

In queste Indie "patchwork" abitano un fratello e una sorella gemelli e dalla loro prospettiva vediamo tutta la storia. Vediamo tutto con gli occhi dei bambini: Estha e Rahel. C'e'anche la loro mamma, Ammu, che e' scappata dal suo marito alcolizzato e violento. Le regole nel paese in cui abita le proibiscono di essere felice e la spingono ai margini della societa'. E' una storia triste e drammatica, che tocca tantissime famiglie. E' una storia che mostra che basta poco per rovinare una famiglia, parla del maturare e crescere di ognuno di noi, indica che la mancata voglia di comunicare ha delle conseguenze gravi e devastanti. Alla fine manda il messaggio che vale la pena lottare per amore, anche se sembra "proibito". E' una storia lontana dai film di Bollywood. E' un libro veramente triste e veramente vero.

Przedmioty, tło, kostiumy mają ogromne znaczenie na ekranie i wiedzą to najlepsi scenografowie. Czasem jeden kubek lub naszyjnik charakteryzuje bohatera i jest w stanie powiedzieć o nim więcej niż tysiąc dialogów. Czysta poezja, podobnie jak fragmenty tej książki. Osoby lubiące lekturę z mądrymi cytatami i przesłaniem będą zachwycone. Nie jest to lekka powieść obyczajowa, ale dość trudna lektura z ważnymi przesłaniem: jak niby mało istotne rzeczy są fundamentalne do stworzenia czegoś ważnego.

Gli oggetti, lo sfondo, i costumi hanno un ruolo importante sullo schermo e lo sanno tutti i migliori scenografi del mondo. A volte una tazza o una collana caratterizza completamente i protagonisti e parla piu' di mille dialoghi. Pura poesia, come i frammenti di questo libro. Le persone che amano le letture con aforismi saggi e profondi saranno meravigliate. Non e' un romanzo leggero, ma una lettura abbastanza difficile con un messaggio importante: come le piccole cose, in teoria poco importanti, sono fondamentali per creare qualcosa di importante.

Czasem, zdarza mi się jeszcze pytać mojego tatę:
Tato, ale czy to ma sens, czy to jest ważne?
Paula, wszystko jest ważne, pamiętaj.

Nie wiedziałam, że mój ojciec tak naprawdę jest ... Hindusem!;)

A volte, ancora mi capita chiedere al mio papa:
Papa', ma questo ha senso, e' importante?
Paula, tutto e' importante, ricordatelo.

Non sapevo che mio padre e' un ... Hindu!;)

 
;)

beauty stuff from the italian market


Witajcie w ten przedświąteczny poniedziałek ... Powinnam zrobić tyle rzeczy których nie robię ... ;)) Mam na przykład do podpisania chyba sto jaj z czekolady, które będę rozdawać znajomym w tym tygodniu. Jak spędziliście weekend? Ja wczoraj byłam na ryneczku czyli mercatino! "Mercatino bordellino";), włoski ryneczek to prawdziwa szkoła przetrwania, temperatura dochodziła do 30C, wszyscy postanowili zobaczyć co tam słychać ciekawego na ulubionych straganikach. Zwykle bardzo sceptycznie podchodziłam do kosmetyków kupowanych na targu. Nie byłam pewna ich jakości i bałam się, że mnie uczulą. Na starość zmieniłam jednak zdanie;). Dzisiejsze targi, to już nie te, sprzed kilkunastu lat. To małe, profesjonalne przedsiębiorstwa! Zwykle najlepsze stragany poznajemy po tym, ile kręci się wokół nich ludzi. Jeśli ruch jest duży, to znaczy, że ceny są bardzo przyjazne i jest wiele fajnych rzeczy do upolowania. Mam jeden taki ulubiony straganik z kosmetykami. Nie tylko zresztą ja, wiele Włoszek kupuje u tego samego Pana, który tak rozpieszcza swoje klientki, że wręcza im ulotki kiedy będzie następne spotkanie (ostatnie przed jesienią jest w maju, potem dopiero pod koniec października!) oraz różne gratisy. Najfajniejsze jednak są ceny od 2 euro w górę. Na straganie znajdziemy produkty z końcówek linii, kosmetyki low cost z całych Włoch, oryginalne wody toaletowe czy perfumy w obniżonej o ponad połowę cenie. Co tym razem upolowałam?:)

Benvenuti in questo lunedi prima di Pasqua ... Teoricamente avrei dovuto fare cosi tante cose, che non faccio ... ;)) Per esempio ho mille uova di cioccolata da firmare, che devono essere consegnate ai miei amici piu' o meno lontani, questa settimana. Come avete passato il weekend? Io ieri sono stata al mercatino! "Mercatino bordellino";)) I mercati italiani sono davvero una scuola dei sopravvivenza, la temperatura era quasi 30C e tutti nello stesso tempo abbiamo deciso di vedere tutte le novita' alle nostre bancarelle preferite. Sono sempre stata molto scettica sui prodotti beauty dei mercatini. Non ero mai sicura della loro qualita' e avevo paura d'avere qualche allergia. Ma con l'eta' e l'esperienza ho cambiato la mia opinione;). Oggi i mercatini, non sono piu' gli stessi di tanti anni fa. Sono piccole aziende professionali! E' facile vedere se un banchino e' valido: se gira tanta gente significa che e' un buon posto per cercare tesori. Ho una bancarella preferita con i cosmetici al mercatino. Non solo io, tantissime Italiane fanno acquisti dallo stesso signore e Lui le coccola con volantini per il prox appuntamento (l'ultimo e' a maggio, dopo solo a fine ottobre!), regala vari omaggi, ma la cosa piu' bella sono i prezzi: da 2 euro in su. Sulle bancarelle troveremo i prodotti delle linee precedenti, prodotti low cost da tutta l'Italia, tante acque profumate a meta' prezzo. Cosa ho trovato questa volta?:)


Be creme

Be creme to linia włoskich kosmetyków do pielęgnacji low cost. Na północy spotkamy je w dyskontach, w centrum na ryneczkach. Kosmetyki są testowane dermatologicznie, produkowane są we Włoszech, mają urocze opakowania (choć niektóre Włoszki narzekają na twarde tubki), i uwaga: za dwa kremy do twarzy, mleczko do demakijażu oczu oraz krem do rąk zapłaciłam 5 euro!

Be creme e' una linea di cosmetici per curare la pelle del viso low cost. Al nord li possiamo prendere ai discount, nel centro Italia ai mercatini. I cosmetici sono testati dermatologicamente, prodotti in Italia, hanno confezioni adorabili (anche se alcune Italiane si lamentano per le confezioni troppo dure) e attenzione: per due creme viso, latte detergente e crema mani, in tutto ho pagato solo 5 euro!

Be creme
Crema Viso Giorno Nutriente

W różowej sferze z szkła, znajduje się odżywiający krem do cery suchej i wrażliwej. Zawiera olejek argan oraz witaminy. Bardzo fajnie pachnie, szybko się wchłania.

In una sfera rosa di vetro si trova una crema nutriente per la pelle secca e sensibile. Contiene olio d'argan e vitamine. Ha un profumo carino e si assorbe super velocemente.

Be creme
Crema Viso Giorno Idratante

W błękitnej sferze jest krem nawilżający na dzień, do każdego rodzaju skóry. Zawiera ekstrakt z aloesu. Póki co stoi w lodówce i czeka aż go otworzę;).

In una sfera azzurra invece c'e' una crema idratante per il giorno per ogni tipo di pelle. Contiene estratto di aloe vera, per adesso e' dentro al mio frigorifero e aspetta che inizio a usarla;).

Latte detergente & Crema mani

Nawilżające mleczko do demakijażu ma ciepły, ale świeży aromat. Ja nie miałam wielkich problemów z wyciśnięciem go na płatek, ale Polka urodzona w latach 80' ze wszystkim da sobie radę, a już na pewno z włoskimi kosmetykami;). Krem do rąk podarowałam mojej sąsiadce z dołu, żywiołowej starszej Pani, która bardzo doceniła odżywczy krem do rąk z efektem anti aging;).

Questo latte struccante e idratante per il viso ha un aroma caldo, ma abbastanza fresco. Io non ho avuto grandi problemi a metterlo su un dischetto, ma una Polacca nata negli anni 80 ce la fara' con tutto, sicuramente non la fermera' la bottiglia di un cosmetico italiano troppo dura;). La crema mani antiaging l'ho regalata alla mia vicina di casa. Una nonnetta molto vivace, che ha apprezzato molto la crema mani con effetto antiaging;).

Pink bling;)

Wypróbowałam dwa drobiazgi do makijażu i jestem bardzo zadowolona. Delikatny, różowy lakier z perlistym wykończeniem bardzo fajnie się nosi, a lipgloss ma rzadką ale kryjącą i powiększającą usta konsystencję (ostatnio ciągle te lipglossy, chyba rzeczywiście się starzeję;). Obydwa produkty w bardzo kobiecych kolorach i bardzo w stylu lat 80';).

Ho provato anche due piccole cose per il trucco e sono contenta. Lo smalto rosa con la finitura perlata si porta benissimo e il lipgloss ha una consistenza rara, ma molto intensa (ultimamente uso sempre i lipgloss penso che sto invecchiando davvero;). Tutti e due i prodotti in colori molto femminili e molto stile anni 80';).



Moriselle pour Elle

Starczyło też, na wodę toaletową: Moriselle pour Elle. W pięknym flakonie znajduje się woda toaletowa wyprodukowana bardzo niedaleko, w Parmie. Zapach jest lekko pudrowy i kwiatowy. Przypomina mi Florę od Gucci. Beeeautiiifuuuul ... ;)

I soldi sono bastati anche per un'acqua profumata: Moriselle pour Elle. In un bellissimo flacone si trova un'eau de parfum prodotta non lontano, a Parma. Questo profumo e' caldo e floreale. Per me assomiglia a Flora di Gucci.Beeeautiiifuuuul ... ;)

Włoskie powiedzenie mówi "Aprile dolce dormire" czyli "Kwiecień słodkie spanie", nie wiem sama czemu, ale w kwietniu podobno śpi się najlepiej. I spać chce się zawsze i wszędzie!;) Miłego popołudnia Koty!;)

Gli Italiani hanno un proverbio "Aprile dolce dormire", non so perche' ma dicono che in aprile si dorme in modo migliore!:) E c'e' voglia di dormire sempre e ovunque;) Buon pomeriggio Gatti!;)


spring time at the tuscany seaside


Witajcie w sobotę! Jak Wam mija weekend? Choć ja teoretycznie powinnam myć podłogi i okna, ponieważ za tydzień mam włoską teściową i teścia z wizytą na wielkanocny obiad, pojechałam nad morze szukać wiosny ... ;)

Ciao nel sabato! Com'e' il Vostro weekend? Io teoricamente avrei dovuto fare le pulizie in casa, perche' per la Pasqua ho la mia suocera italiana a pranzo! Maaaaa ho deciso di andare al mare a cercare la primavera ... ;)

Jak zawsze zatrzymaÅ‚am siÄ™ w moim ulubionym porcie rybackim, gdzie czas pÅ‚ynie dużo wolniej ... 
Come sempre mi sono fermata nel mio preferito porto di pescatori, dove il tempo scorre molto lento...




Alleluja!:)

Za to nad morzem jak zawsze nieskończone mniejsze i większe radości!;)
Al mare sempre gioia infinita!;)







Ach, te trudne wybory ... ;)
Scelte difficili ... ;)

Tutaj też spotkałam rybaków, a raczej myśliwych polujących na ryby ...
Anche qui ho incontrato i pescatori, forse piu' i cacciatori ...




Ja =
Man on the Rocks, zupełnie jak u M.Oldfielda;).
Io = Man on the Rocks, proprio come M. Oldfield;).


 
Cocco&Vanilla

Na sam koniec zatrzymałam się przy moim ulubionym kościółku ...
Alla fine mi sono fermata vicino alla mia chiesa preferita ...


Me and Aurora Aurora and I ... ;)

Miłego weekendu!:)
Buon weekend!:)