JLW "Grand"

27.10.14 Paula Maria Clara PMC 7 Comments


 Są pisarze, których mam przeczytane wszystkie książki. Należy do nich Janusz Leon Wiśniewski.Książki tego autora towarzyszyły mi często w trudnych momentach mojego życia. Swojego czasu w przypływie emocji napisałam do Niego list. Że ma piękny mózg, z którym chciałabym uprawiać seks. Kilka lat potem miałam przyjemność wymienić krótką korespondencję z pisarzem. Być może pamiętał co mu kiedyś napisałam,  a być może jak zawsze okazał się być dżentelmenem i udawał, że nie pamięta. Ja za to pamiętam, że kiedyś komuś powiedział, że lubi moje zdjęcia z Toskanii. Pamiętam o tym zawsze.

Ci sono scrittori dei quali ho letto tutti i libri. Fra questi c'e' Janus Leon Wisniewski. I suoi libri mi hanno fatto compagnia in alcuni momenti difficili della mia vita. Una volta, sull' onda di forti emozioni gli  ho scritto che amo la sua anima e vorrei fare sesso con il suo cervello. Qualche anno dopo ho avuto il  piacere di scambiare un po' di mail con Lui. Non so se si ricordava la mia lettera, o se forse come sempre da gentiluomo ha fatto finta di non  ricordarla ... Io mi ricordo invece che una volta a una certa persona ha detto che gli piacciono le mie foto dalla Toscana. Me lo ricordo sempre.


 W paczce z polskimi książkami od brata, dotarła do mnie ostatnia powieść JL Wiśniewskiego "Grand".

In un pacchetto ricevuto da mio fratello con libri polacchi ho trovato l'ultimo romanzo di JL Wisniewski "Grand".

Obrosły historią i legendami sopocki Grand Hotel staje się miejscem wydarzeń szczególnych, a autor, jak Anioł Podpatrywacz, towarzyszy ludziom, którzy spędzają w tym hotelu jeden krótki letni weekend. Niezauważony wchodzi do ich pokoi, prześwietla ich biografie, zasypia i budzi się w ich łóżkach. Opowiada o ich snach, porażkach, tęsknotach, marzeniach i cierpieniach. Hotel to często miejsce przemienienia. I o tym także jest ta książka. Dziennikarkę z plaży porzucił mężczyzna niepogodzony z jej sukcesem, dziadek niemieckiego pastora z sąsiedniego pokoju zabijał Polaków w pobliskim Stuthoffie, nieutalentowany naukowiec z pokoju na trzecim piętrze najmuje autora do napisania habilitacji, rosyjski nowobogacki z apartamentu na drugim piętrze zakochuje się w ukraińskiej sprzątacze z hotelu. Atmosfera anonimowości hotelu pozwala bohaterom zrzucić swoje maski, a śledzący ich czytelnik na końcu dowie się prawdy, którą sam już dawno znał. Że wszystkim chodzi o miłość.

L'azione del libro si svolge nel famoso albergo polacco "Grand" al mare a Sopot. In ogni stanza dell' albergo si trova un ospite. L'autore, come un invisibile Angelo, entra nelle loro stanze e passa insieme a loro un weekend. Da luce alle loro biografie, si addormenta e si sveglia nel loro letto. Gli ospiti raccontano di sogni, sconfitte, e sofferenze. L'albergo spesso e' un posto di cambiamento interiore. La giornalista famosa viene lasciata dal fidanzato invidioso dei suoi successi, il nonno di un prete tedesco ha ucciso dei Polacchi a Stuthoff, uno scienzato senza talento pagha uno scrittore per scrivere la sua tesi, un russo milionario si innamora di una colf Ucraina. L'atmosfera di anonimita'in albergo permette ai protagonisti di buttare via le maschere cosi noi lettori possiamo conoscere la verita' che sappiamo da tempo: che tutti vogliamo solo amore. 


W wyborze książek niespecjalnie interesują mnie opinie tzw. "Krytyków Literackich", bo wiem kto je pisze  ...

Nella scleta dei libri non prendo in considerazione le recensioni dei critici letterari, perche' so chi le scrive ...


Wrażliwe serca, kobiety namiętne, melancholijne dusze na pewno pokochacie "Grand" Janusza Leona Wiśniewskiego ...

Cuori fragili, donne passionali, anime melancoliche, sicuramente amerete "Grand" di JL Wisniewski.


7 komentarzy:

  1. Widzę, że czytasz w "towarzystwie" ;) Książka zdaje się interesująca, i chyba też będę musiała ją jak Ty dokupić co nieco do niej :) Jak tylko się natknę w bibliotece, postaram się przeczytać. PS bardzo ładna czapka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze wytrawne i słodkie towarzystwo!;)Dziękuję. Czapka może Cie zainspiruje i wykonasz taką:)Widziałam na Twoimi blogu, że działasz...:)pozdr

      Usuń
  2. Juz kiedys czytalam albo slyszalam ten tekst, ze ma sie chec uprawiac seks z czyims umyslem ze wzgledu na jego piekno i bogactwo, wiec szkoda ze to sobie dopisujesz jako wlasny Paulo Mario itd. A ksiazke naprawde polecam, kolejne piekne arcydzielo p. Wisniewskiego. Anika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic sobie nie dopisuję, nawet nie wiedziałam, że takie stwierdzenie jest popularne:)To w sumie dobrze bo myślałam, że tylko ja jestem szalonaaaa;) Paula Maria Clara.

      Usuń
  3. Dla mnie najpiękniejsza i najsmutniejsza książka Janusza Wiśniewskiego to nieodmiennie "Samotność w sieci". I żal mi tylko, że film tak ją spaskudził, że niektórzy przez niego właśnie nie chcą po nią sięgnąć. I oczywiście uwielbiam felietony Wiśniewskiego w "Pani".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgoda:) "Samotność w sieci" jest kultowa!:) Zgadzam się, że to chyba najlepsza książka Pana Wiśniewskiego (najbardziej mi się podobała), zgadzam się również, że film był beznadziejny.A na felietony w "Pani" czekałam co miesiąc. Bardzo mi ich tu brakuje.pozdr

      Usuń